Tuan de Paso

Blog Podróżniczy | Relacje z Autostopowych Wypraw

Menu Close

Kuba – Informacje Praktyczne 2017

Poradnik Kuba skierowany jest głównie do wolnych podróżników planujących przemierzać kraj na własną rękę. Prawdopodobnie uczestnicy wakacji All Inclusive również znajdą tu garść przydatnych informacji praktycznych. Przewodnik z założenia miał być zwięzły i w przeciwieństwie do historii, miał zawierać tylko kluczowe informacje. Wyszło jak zawsze. Tak czy owak, mam nadzieję, że zebrane tutaj Tips & Tricks okażą się pomocne i ułatwią przygotowanie się do zwiedzania Kuby.

Kuba – co warto wiedzieć?

Kuba jest państwem położonym na tropikalnej wyspie. Gospodarka tego hiszpańskojęzycznego kraju oparta jest w znacznej mierze na turystyce. Pomimo tego, że jedyną oficjalną opcją polityczną na Kubie jest komunizm, świat kręci się tutaj wokół pieniądza. Pieniądze kręcą się głównie wokół turystyki, a Kubańczycy wokół turystów. Bardziej krytycznie odniosłem się do tego w poprzednich artykułach, a w szczególności w “Kuba bez Fidela”. Na ulicach nie widać policji. Patrole nie są tak częste, kontrole nie są tak skrupulatne, a zasady i prawo nie są tak przestrzegane jak kiedyś. Inwigilacja zanikła. Jest luźno i nie ma się czego obawiać.

Lot na Kubę

Najwygodniejszym i całkiem przystępnym cenowo sposobem dostania się na Kubę jest lot czarterowy w relacji Warszawa-Hawana, lub Warszawa-Varadero. Na styczeń 2017, sam przelot z ITAKA kosztował ok. 2600 zł w jedną stronę i 3200 zł w obie. Rainbow oferował przeloty last minute na Kubę za 1000 zł w obie strony. Tradycyjne loty rejsowe są nieco bardziej ekonomiczne, ale trzeba liczyć się z kilkoma przesiadkami i niekiedy dwukrotnie wydłużonym czasem podróży.

Lotnisko Varadero – jak się wydostać?

W przypadku wakacji All Inclusive nie masz się czym przejmować – wszystkie transfery gwarantuje biuro podróży i z tego co widziałem jest to całkiem nieźle zorganizowane. W przeciwnym przypadku, wydostanie się z lotniska w Varadero może nie być takie proste. Prawdopodobnie wszystkie autobusy jadące w kierunku Hawany, Trinidadu, czy gdziekolwiek, odjechały już dawno przed Twoim przylotem.

Podróżując w grupie czterech-pięciu osób również nie ma się czym przejmować. Przy solidnie rozwiniętych technikach negocjacyjnych i dozie cierpliwości, transport taksówką na drugi koniec wyspy w przeliczeniu na osobę kosztuje mniej więcej tyle, co bilet na autokar.

Podróżując w mniejszej grupie, najpewniej dobrym pomysłem będzie zagadywanie ludzi w samolocie, lub przed lotniskiem. Problemem w lotach czarterowych jest to, że 95% podróżnych ma już zagwarantowany transport do hotelu. Niemniej jednak, nie ma rzeczy niemożliwych. Jak nie ten, to następny samolot, skrywa śmiałków chętnych do podróży tą samą taksówką.

Lot Kuba-Meksyk

Z Kuby do Meksyku jest rzut beretem. Interjet obsługuje loty z Hawany i Varadero do Dystryktu Federalnego i Cancun kilka razy w tygodniu. Przeważnie ceny są te same niezależnie od momentu rezerwacji. Koszt dostania się do Cancún to średnio 450 zł w jedną stronę. Do stolicy 650 zł. W cenę wliczone jest 30 kilogramów bagażu rejestrowanego i wiza. Wszelkie formalności migracyjne dopełniane są na pokładzie samolotu.

Przy wylocie z Kuby, zostałem zaproszony na dodatkowe przesłuchanie. Podobnież niewielu Polaków decyduje się na dalszą podróż do Meksyku i moja znajomość języka Cervantesa również wydała się podejrzana. Prawdopodobnie następnym razem udawałbym, że nie mówię po hiszpańsku.

Kuba – co warto zabrać?

Kosmetyki i suszarkę do włosów. Solidny zapas chusteczek nawilżanych i papier toaletowy. Nierzadko, jedyną dostępną opcją w restauracjach, czy na mieście, jest wczorajsza gazeta. Podróżując poza schematem All Inclusive, niezbędne będą przejściówki na gniazdko amerykańskie. Kolorowe mapki nie są zbyt popularne na Kubie. Dlatego też, polecam ściągnięcie poszczególnych obszarów w Google Maps, które działają bardzo dobrze w trybie offline.

Kuba Niskobudżetowo

Ponieważ znaczna część kubańskiej gospodarki oparta jest na turystyce, niskobudżetowy wyjazd na wyspę nie jest łatwy. Mizerna sytuacja finansowa i rozmaite bodźce ze strony państwa sprawiają, że niemała część kubańskiego społeczeństwa zrobi wiele, by każdy przybysz z zagranicy wydał jak najwięcej.

W moim przypadku, trochę ponad połowę budżetu pochłonęła kwestia zakwaterowania. Wynajmowi na Kubie podlega cały pokój, tudzież mieszkanie i cena pozostaje zawsze ta sama niezależnie od liczby lokatorów. Innymi słowy, podróżując solo, zawsze jesteś zmuszony do płacenia kwoty, którą w grupie można by było rozłożyć na dwie-pięć osób.

Ze względu na to, że większość posiadaczy aut żyje z turystów, darmowy autostop praktycznie nie istnieje. Couchsurfing jest nielegalny. Podróżując przez trzy miesiące pełne cierpliwości, w grupie trzech-czterech osób i poza sezonem, niskobudżetowe podróżowanie po Kubie zapewne jest możliwe. W przeciwnym przypadku może być ciężko i Kuba wychodzi drogo w porównaniu do jakości oferowanych usług. Przy relatywnie oszczędnym życiu, wydawałem około 180 zł dziennie.

Wiza na Kubę

Poza paszportem, Tarjeta del Turista jest jedynym dokumentem potrzebnym do przejścia odprawy na kubańskim lotnisku. Przeważnie jest ona wliczona w cenę biletu lotniczego i zostaje wręczona w samolocie, lub jeszcze na lotnisku w Europie.

Nie, nie ma potrzeby załatwiać nic wcześniej w ambasadzie, ani przez biuro podróży specjalizujące się w wyrabianiu wiz. Nie wierz w to co piszą w Internecie, ani nie przejmuj się przestarzałymi informacjami na stronie ambasady. Jeśli z jakiegoś powodu, Twoja linia lotnicza nie zapewniła Ci Tarjeta del Turista, możesz ją spokojnie kupić na lotnisku. Musisz się jednak liczyć z tym, że cała odprawa potrwa jakiś kwadrans dłużej.

Oficjalna wersja mówi, że w przypadku “wolnego podróżowania”, powinno się być w posiadaniu czterech rzeczy/dokumentów. Równowartość 100 USD w gotówce na każdy dzień pobytu, lub karta kredytowa Visa. Rezerwacja noclegu na pierwsze kilka nocy. Bilet powrotny, lub umożliwiający dalszą podróż. Ubezpieczenie w firmie posiadającej przedstawiciela na Kubie. Nie sprawdzają dosłownie niczego.

Aktualny Czas na Kubie

Kubańczycy również mają czas letni i zimowy. Z wyjątkiem kilku dni Marca i Października, różnica czasu między Kubą, a Polską zawsze wynosi 6 godzin.

Pogoda Kuba

W Hawanie, Varadero i w większości regionów wyspy, temperatura jest wystarczająco wysoka na krótkie spodenki i T-shirt przez cały rok. Morze Karaibskie również nadaje się do pluskania cały rok. Zatem, kiedy najlepiej jechać na Kubę?

Od maja do października panuje pora deszczowa, co oznacza częste ulewy tropikalne. W wakacyjny szczyt (czerwiec, lipiec, sierpień) upały są ciężkie do wytrzymania. Na początku jesieni (wrzesień) Kubę mogą nawiedzać huragany. Odradzam wyżej wymienione miesiące.

Najbardziej przyjazna pogoda na Kubie panuje w styczniu. Ponieważ nie jest to wiedza tajemna, okres ten jest szczytem sezonu. Ceny są zawyżone, kolejki jeszcze dłuższe, a transport międzymiastowy prawie nieosiągalny. Coś za coś.

Podsumowując, prawdopodobnie najlepiej jechać na Kubę w marcu, lub kwietniu.

Waluta na Kubie

Na Kubie równolegle w obiegu są dwie waluty. Pierwsza to Moneda Nacional, czyli Kubańskie Peso. W skrócie MN lub CUP. Druga to Peso Wymienialne, Peso Convertible, w skrócie CUC. CUC utrzymywany jest w ścisłej relacji 1:1 do dolara amerykańskiego. Relacja wymiany w przybliżeniu wygląda następująco 1 CUC = 25 CUP. Mniej więcej taka jest też realna różnica siły nabywczej między Kubańczykami, a turystami.

Pieniądze najlepiej wymieniać w oficjalnych kantorach państwowych Cadeca, lub u właściciela Casa Particular. Przy wymianie dolarów amerykańskich, pobierany jest dodatkowy podatek w wysokości 10%. Płatności kartą również obciążone są podobnym podatkiem. Najlepiej mieć Euro.

Kubańskie Peso jest walutą, której na co dzień używają Kubańczycy, żeby kupić produkty podstawowej potrzeby. Ceny w CUP obowiązują w wielu tańszych restauracjach oraz środkach komunikacji miejskiej. Peso Convertible zapłacisz za bardziej wyrafinowane produkty w państwowych sklepach (Pewexach) oraz we wszystkich miejscach nastawionych na turystów (Casa Particular, restauracje, autobusy Viazul, wejściówki, taxi).

Obecnie obie waluty są akceptowane niemal wszędzie i Kubańczycy traktują je wymiennie. Nie jest prawdą, że Kubańczycy mają problemy z wymianą CUP na CUC oraz nie jest prawdą, że obcokrajowcy nie mogą korzystać z CUP. W wielu miejscach płacąc w CUC, wydawana jest reszta w CUP. Słyszałem też historię, że w niektórych kantorach można spokojnie kupić CUP, aczkolwiek sam tego nie weryfikowałem.

W wielu miejscach można się spotkać z innym, nieprawdziwym kursem wymiany walut. Towarzyszą temu naprawdę rozmaite wymówki. Dysponując wolnym czasem i ochotą na negocjacje, da się postawić na swoim, jednak niewielkie różnice prawie nigdy nie są tego warte.

Ceny na Miejscu

Z powodu nieefektywnego systemu oraz braku podaży, ceny większości produktów są zawyżone. Kuba to oksymoron jakości. Prawdopodobnie nic na Kubie nie jest warte swojej ceny.

Przykładowe Ceny w CUC

Średni posiłek w turystycznej restauracji: 5-15 CUC (20-60 zł)

Dobry posiłek w restauracji: 20-40 CUC (80-160 zł)

Turystyczny fast food: 2-4 CUC (8-16 zł)

1,5L kubańskiego odpowiednika Coca-Coli: 1,5-2 CUC (6-9 zł)

1,5L wody: 0,7-1,5 CUC (3-6 zł)

Godzina Internetu: 1,5 CUC (6 zł)

Butelka najtańszego rumu w sklepie: 6 CUC (24 zł)

Viazul Cienfuegos  -Trinidad: 6 CUC (24 zł)

Viazul Sancti Spiritus – Hawana: 23 CUC (92 zł)

Taxi Terminal Viazul – Centrum Hawany: 6-20 CUC (24-80 zł)

Casa Particular Cienfuegos: 15 CUC (60 zł)

Casa Particular Trinidad: 30-50 CUC (120-200 zł)

Alternatywny Nocleg Trinidad: 15-20 CUC (60-80 zł)

Casa Particular Hawana: 20-50 CUC (80-200 zł)

Alternatywny Nocleg Hawana: 10-15 CUC (40-60 zł)

Pole namiotowe bez żadnej infrastruktury Topes de Collantes: 3 CUC (12 zł)

Przykładowe Ceny w CUP

Kanapka w państwowym fast-foodzie: 10-30 CUP (1,6-4,8 zł)

Kawa na ulicy (10 ml): 1 CUP (20 gr)

Wyciskany sok na ulicy: 5-50 CUP (0,8-8 zł)

Pizza na ulicy: 10-40 CUP (1,6-6,4 zł)

Piwo w podziemnym barze: 20 CUP (3,2 zł)

Bilet na autobus w Hawanie: 10 CUP (1,6 zł)

Alternatywny transport Manaca Iznaga-Sancti Spiritus: 20 CUP (3,2 zł)

Wartość Pieniądza dla Kubańczyków

Wartości podane poniżej mogą pomóc w uświadomieniu sobie na co mogą sobie pozwolić przeciętni Kubańczycy. W moim odczuciu dają też pełniejszy obraz przepaści ekonomicznej pomiędzy mieszkańcami wyspy, a resztą świata.

Miesięczna pensja fizycznego pracownika państwowego: 10 CUC (40 zł)

Miesięczna pensja nauczycielki w szkole średniej: 20 CUC (80 zł)

Miesięczna pensja wykształconego lekarza, specjalisty: 30 CUC (120 zł)

Wynajem dwupokojowego mieszkania w centrum Hawany: 130 CUC (520 zł)

Miesięczna licencja kierowcy rikszy w Hawanie: 150 CUC (600 zł)

Miesięczna licencja Casa Particular: ok. 200 CUC (800 zł)

Miesięczna pensja kelnerki w restauracji w Hawanie: 180 CUC (720 zł)

Używany samochód typu stara (20lat)  Łada: 8 000 CUC (32 000 zł) (!!)

Standardowe nowe trampki: 30 CUC (120 zł)

Przeciętny T-Shirt: 30 CUC (120 zł)

Smartfon typu Samsung Galaxy S3 mini: 200 CUC (800 zł)

Miejsce na nielegalnym statku do Stanów Zjednoczonych: 10 000 CUC

Jedzenie

Jedzenie na Kubie albo jest podłe, albo bardzo drogie. W restauracjach polecam postawić na ryby i owoce morze, które przeważnie są lepszej jakości i są podawane bardziej obficie. Na ulicy optowałbym za pizzą, lub hamburgerem. Warto wybierać produkty, które widzimy na wystawie i w których optycznie kotlet najbardziej przypomina mięso. Zarówno w barach, fast-foodach i restauracjach celowałbym w te mniejsze i niepozorne. Wodę polecam kupować butelkowaną, aczkolwiek przeżyłem pijąc kilka dni kranówkę.

Noclegi na Kubie

Poza Hotelami, jedyną sankcjonowaną przez wszechobecne państwo formą zakwaterowania jest Casa Particular. Jest to mieszkanie Kubańskiej rodziny, która uprzednio opłaciła licencję na przyjmowanie gości z zagranicy. Casa Particular jest opcją w stu procentach bezpieczną. Wynajmowi na Kubie podlega cały pokój, tudzież mieszkanie i cena pozostaje zawsze ta sama niezależnie od liczby lokatorów. Podróżowanie w grupie zmniejsza koszty jednostkowe. Polecam poszukiwania już na miejscu i bez pośpiechu – zawsze coś znajdziesz.

Pytając cierpliwie w Barrio Chino, czy wokół Uniwersytetu, bez trudu znajdziesz alternatywny nocleg w Hawanie. Podobne zakwaterowanie można znaleźć w bocznych uliczkach Trinidadu w okolicach szpitala miejskiego.

Couchsurfing na Kubie jest nielegalny. Nocowanie jakiegokolwiek przybysza z zagranicy również jest nielegalne. Na prowincji prawdopodobnie nie będzie problemów z rozbiciem namiotu na podwórku, czy przespania się w jakimś pustym mieszkaniu. Co prawda kempingów praktycznie nie ma, jednak biorąc pod uwagę ogólne bezpieczeństwo na wyspie, rozbicie namiotu gdziekolwiek poza większymi miastami nie jest najgorszym pomysłem.

Internet

Dostęp do Internetu jest możliwy za pomocą publicznych Wi-fi spotów. Przeważnie najlepszy zasięg jest w okolicach ratusza, głównego placu miejskiego, lub większego bulwaru. Ponoć są też kafejki, ale nigdy ich nie widziałem. Koszt takiej przyjemności to 1,5 CUC za godzinę, niezależnie od transferu.

W większości popularnych miejsc, jakość połączenia nie jest zadowalająca. Czasami nie da się nic sprawdzić. Na Kubie zdałem sobie sprawę, że godzina surfowania dziennie to wcale nie jest tak dużo. Do tej pory nie jestem pewien, czy to przez słaby transfer, czy ukryte uzależnienie. W niektórych miejscach jakość połączenia jest znakomita i możliwym jest oglądanie filmów w HD. Trzeba je tylko znaleźć. Nie wiedzieć czemu, Messenger chodził wolno, lub w ogóle. Polecam Whatsapp.

Kuba – co warto przywieźć?

Tradycyjnie warto przywieźć butelkę dobrego rumu. Odradzam w tym względzie białe Havana Club, który jest czystym alkoholem i niczym nie różni się od zwykłej wódy. Ogólnie odradzam Havana Club. Polecam cygara. Korale z Kubańskich Kasztanów. Dobre wspomnienia i nauczkę socjalizmu.

Niewiele więcej mogę polecić, ponieważ na Kubie niewiele więcej się produkuje. Najlepszym miejscem, żeby zaopatrzyć się w pamiątki jest lotnisko, przynajmniej to w Varadero. Akceptowane są CUP i CUC, ceny są takie jak wszędzie, a wybór doskonały.

Co warto zobaczyć na Kubie?

Wszystko zależy od tego, na jak długo planujesz wyjazd i jak dużo chcesz wydać. Wierzę, że głównym celem wizyty powinno być porządne poznanie Hawany. Mało tego. Uważam, że warto zamieszkać w Hawanie przez kilka dni by dobrze poczuć jej klimat, by przesiąknąć na jakiś czas tym fascynującym miastem. Zobacz Hawana o Siedmiu Twarzach.

Reszta miast na Kubie jest przeciętna i niespecjalnie się wyróżnia. Owszem, każde ma swój oryginalny kubański klimat, ale każde jest też miniaturą Hawany. Po zobaczeniu stolicy prawdopodobnie nic nie zrobi na Tobie wrażenia i będziesz tylko odhaczał punkty na mapie.

Jedynym małym wyjątkiem jest Trinidad. Poza chmarami naciągaczy i tego, że jest się traktowanym jak worek z pieniędzmi, architektura miasta jest naprawdę wspaniała. Cienfuegos będzie świetnym wyborem dla podróżników poszukujących mniej turystycznego, spokojnego i naprawdę przytulnego miasteczka. Odradzam Matanzas.

Zachęcam do poznania kubańskiej prowincji, kubańskiej wsi. Sancti Spiritus może być dobrym wyborem. Polecam opuszczone groty w Topes de Collantes i spacery po wzgórzach Manaca Iznaga. Polecam spędzenie dwóch dni w jakiejkolwiek wsi na Kubie.

Varadero, Cayo Santa Maria i Cayo Coco to najpopularniejsze kurorty wypoczynkowe na Kubie. Nie byłem w żadnym z nich. Podobno plaże są ładne, ale poza obsługą hoteli All Inclusive, niemożliwym jest spotkanie lokalsa. Mieszkańcy wyspy nie przepadają za tymi miejscami i nigdy też ich nie będzie stać, żeby tam zawitać.

Kubańczycy

Kubańczycy na ogół są weseli i przyjaźni. Spędzają czas na ulicy. Są pomocni. Chyba nie znają w ogóle przemocy. Pomimo wszechobecnego syfu, świetnie wyglądają. Większość nie imprezuje i nikt nie tańczy na ulicy. Z drugiej strony są biedni i stłamszeni przez system. Widząc turystę, za każdym razem mają na uwadze finansowy aspekt rozmowy, czy przelotnej znajomości. Czasem są nachalni. Bardziej rozbudowany opis znajdziesz w Siedmiu Twarzach Hawany.

Przestrogi

Nie ma się czego obawiać. Jeszcze raz – Kuba to jeden z najbezpieczniejszych krajów świata, koniec kropka. Uważaj tylko pod nogi – na ulicach miast często widać głębokie rowy i doły po niedokończonych robotach drogowych.

Podsumowanie Kompendium

Żywię nadzieję, że w niniejszym przewodniku, wyjaśniłem przynajmniej część wątpliwości, obaliłem skutecznie nieprawdziwe mity i pomogłem w planowaniu podróży. Zdaję sobie też sprawę, że mogłem coś przeoczyć. Dlatego też zachęcam do komentowania i zadawania kolejnych pytań. Jeśli akurat nie będę odcięty od cywilizacji w Meksykańskiej dżungli, postaram się prędko odpowiadać ;)

.

.

Sprawdź też mojego Instagrama!

.