Tuan de Paso

Blog Podróżniczy | Relacje z Autostopowych Wypraw

Menu Close

Kuba bez Fidela

Kuba bez Fidela nadal oficjalnie znajduje się w nielicznym gronie państw komunistycznych XIX wieku. Kraj stał się swojego rodzaju muzeum, pełnym eksponatów w postaci starych, amerykańskich samochodów, rozpadających się stołecznych kamienic oraz masy socjalistycznego betonu wylanego gdzieś pomiędzy palmami. Rewolucyjny urok wspomagany przez artefakty w starym stylu, rajskie plaże i obietnicę spotkania przyjaznych ludzi przyciąga każdego roku coraz to większe zastępy spragnionych wrażeń turystów. Niewielu zdaje sobie sprawę, że jest już za późno, że ten żar buńczucznej rewolucji na Kubie wygasł dawno temu, że z całego tego komunizmu zostały już tylko kolejki i puste półki, i że mimo wszystko, pieniądz rządzi wyspą.

Stany Zjednoczone od zawsze angażowały się w politykę wewnętrzną każdego kraju Ameryki Łacińskiej. Tłumaczono to ochroną Jedynej Słusznej Wartości w postaci wolnego rynku, podczas gdy w rzeczywistości chodziło o ochronę interesów rodzimych firm i uniemożliwienie zmiany korzystnego Status Quo. Wszelkie próby zmniejszenia nierówności społecznych i/lub ograniczenia zysków amerykańskich korporacji skutkowały demokratyczną interwencją, która w większości przypadków prowadziła do objęcia władzy przez krwawego dyktatora i podtarcie się wszelkimi możliwymi Prawami Człowieka. Niekiedy wybuchały kilkuletnie wojny domowe wycieńczające poszczególne kraje. Niemniej jednak, wszelkie ruchy dążące do poprawy sytuacji mieszkańców Ameryk na południe od Rio Grande, zawsze kończyły się powrotem do punktu wyjścia.

Poziom frustracji Kubańczyków zakumulowany przez lata historii naznaczonej niewolnictwem, okresem kolonialnym oraz wyzyskiem amerykańskim za czasów marionetkowego rządu Fulgencio Batisty stanowił solidne podstawy skutecznego przewrotu. Poza tradycyjnymi zajęciami despoty takimi jak torturowanie i duszenie w zarodku wszelkiej opozycji, proamerykański dyktator obalił konstytucję i progresywne reformy z 1940 r. Znaczna część ekonomii (kasyna, kluby, cygara, rum) trafiła w ręce mafii, co spowodowało, że większe miasta stały się oazą bezprawia i areną walki o wpływy pomiędzy gangami. Sam Batista zdołał ukraść 100 milionów dolarów, które wystarczyły mu na spokojną emeryturę w Hiszpanii.

Zgrabny plan militarny, szerokie poparcie sfrustrowanego społeczeństwa oraz świetne zaplecze propagandowe zagwarantowały skuteczne obalenie dyktatury. Charyzmatyczny Che Guevarra i elokwentny Fidel Castro idealnie pasowali na ojców rewolucji. Idee demokracji, równości, niepodległości oraz konieczności powstrzymania zachodniego imperializmu cieszyły się uznaniem wśród społeczeństwa. Ucieczka Batisty kraju, zdobycie Hawany oraz ośmiogodzinna przemowa Fidela na Placu Rewolucji przesądziły o powszechnej akceptacji nowego systemu. Castro znacjonalizował gospodarkę oraz wprowadził komunizm. Przez kolejne kilkadziesiąt lat Kuba stała się bliskim przyjacielem ZSRR i zaciekłym wrogiem kapitalizmu z Północy.

Upadek ZSRR oznaczał dla Kuby koniec hojnej pomocy ekonomicznej, bez której gospodarka kraju pogrążyła się w rozpaczy. Próbując ratować sytuację i utrzymać władzę, partia komunistyczna zdecydowała postawić na turystykę. Szybko zdano sobie sprawę, że dużo łatwiej jest grabić bogatych, zagranicznych turystów, aniżeli wyprodukować coś samemu. Załamanie kubańskiej gospodarki doprowadziło do wypaczenia systemu i porzucenia większości wartości rewolucyjnych. Pieniądz sprawił, że przeciętny mieszkaniec wyspy jest teraz traktowany znacznie gorzej, aniżeli rozbitek z kilkoma dolarami w kieszeni. Nauczyciel zarabia około 20 dolarów miesięcznie, a wykształcony lekarz specjalista 30. Mniej więcej tyle co wynajęcie pokoju średniej klasy na jedną noc w Hawanie. Paradoks i smutna ironia kubańskiej rewolucji.

Od legendarnego przemówienia Fidela minęło niemal 60 lat. Przez ponad pół wieku Kuba popadła w coraz większą apatię i marazm. Przeciągający się kryzys ekonomiczny oraz coraz wyraźniejsze zacofanie kraju w każdym możliwym aspekcie nieuchronnie prowadzi do rozkładu całego systemu i upadku społeczeństwa. Działania rządu zmuszające Kubańczyków do coraz agresywniejszego polowania na pieniądze turystów przypomina gnojowe bajoro niedoszłego kapitalizmu. 58 lat rewolucji zostało przespanych, straconych, zaprzepaszczonych. Jedynie mentalność Kubańczyków oraz warunki przyrodnicze trzymają system przy życiu – łatwiej też znieść kolejki, puste półki sklepowe i parszywe jedzenie na wyspie pełnej rajskich plaż i Słońca, aniżeli w ponurej i zimnej Europie Wschodniej.

Druga strona medalu jest taka, że przez te długie lata twardych rządów Kuba stała się prawdopodobnie najbezpieczniejszym krajem na świecie. Przemierzając wyspę nawet nie przyszło mi do głowy, że cokolwiek mogło mi się stać. Poznawałem losowych ludzi, piłem z nimi, prowadziłem przeciągnięte rozmowy i niekiedy odwiedzałem ich domy. Zdarzyło mi się spać w namiocie na środku boiska, chodzić po pustostanach i szwendać się po szemranych, paskudnych dzielnicach. Cały czas czułem się zupełnie beztroski. Trochę jak dziecko nie widzące niebezpieczeństw, których w tym przypadku naprawdę nie było. Cudowne uczucie.

Pomimo ogólnego obrazu smutnego upadku, doświadczenie Kuby było ciekawe. Wydaje się być wartym zobaczenie, jak bardzo beznadziejnie może być pod względem materialnym i jak niewielki ma to wpływ na szczęście obywateli. Wyspa ma też jakiś nieopisany, nie do końca uchwytny urok, coś jak czar zakazanej krainy, gdzie czas się zatrzymał. Kwintesencją tego uroku jest zachód słońca na Malecón. Z jednej strony widać monumentalne drapacze chmur z czasów świetności, a z drugiej obdrapane kamienice, którym nie pozostało już wiele czasu. Do tego morskie fale uderzające o betonowe nabrzeże i 200 kilometrów morza oddzielającego wyspę od zupełnie innego świata. Ta wszechobecna melancholia, to Saudade w czystej formie, ten spokój, te fale, to morze i to pytanie: czy na drugim brzegu jest lepiej?

.

Spis treści Kubańskich Przygód:

Trinidad i Cienfuegos – relacja z dwóch skrajnie różnych miast

Sancti Spiritus – autostopowa tułaczka po kubańskiej prowincji

Hawana o Siedmiu Twarzach – dynamiczny opis fascynującej stolicy Kuby

Kuba – Informacje Praktyczne 2017